Zostałem buddystą. Nie tak dawno myślałem, że będę buddystą i sikhem równocześnie, ale czegoś mi w sikhizmie brakuje.

Raszyn

Gurudwara w Raszynie nie publikuje materiałów na YouTube. Nie ma także własnej strony WWW.

Jest kilka wywiadów w tej gurudwarze na YouTubie, ale sikhowie z Raszyna nie publikują nic sami z siebie. Nie informują jak osiągnąć nirwanę.

Kompetencje w religii

Od jakiegoś czasu zależy mi na tym aby stać się kompetentnym w religii. Nie zależy mi już aby dobrze znać jak najwięcej religii; nauczyłem się inaczej oceniać ich jakość.

Gompa w Grabniku publikuje mnóstwo materiałów o tym jak osiągnąć oświecenie, i zacząłem to “kupować”. Jestem buddystą ponad rok. Zauważam jak medytacja na współczującego Czenrezika wypływa na mnie.

(Niektórzy jednak uważają, że to wpływ leków psychiatrycznych).

Grabnik

Dzisiaj wyjeżdżam do Grabnika. Dowiem się co buddyści jedzą na obiad.

Do tej pory jadłem obiady sikhijskie, hare kryszna i chyba nawet żydowskie.

Guru ka Langar

Nie znalazłem w internecie informacji po polsku na temat sikhijskich obiadów. Jest oczywiście artykuł w Wikipedii po angielsku na ten temat, ale to tylko świadczy o tym jak ubogie są polskojęzyczne informacje na temat tej religii.

Czy w buddyjskiej kuchni dostanę słoną herbatę? Czy dostanę jakiś specjalny tybetański chleb?

Bardzo łatwo znaleźć informacje na temat tego jak sikhowie wykorzystują gurudwarę w celu wchodzenia ze sobą w interakcje:

  • Co dokładnie robią w momencie wejścia do gurudwary?
  • Jak się modlą?
  • Jak razem jedzą?
  • Jak pomagają u utrzymaniu gurudwary?

W buddyzmie odwrotnie. Jest duży nacisk na informowanie jak prowadzić osobistą praktykę; mniejszy na to jak wyglądają interakcje w świątyni czy w kuchni.

Wiem tyle:

  • Niektórzy buddyści nie piją alkoholu.
  • Niektórzy buddyści nie jedzą mięsa.
  • Buddyści wspólnie piją herbatę.

W tej chwili nawet nie jestem pewien czy w jadalni w Grabniku są stoły, czy będe mógł swobodnie jeść z tacy leżącej na podłodze, tak jak lubię.

Nirwana

W sikhizmie mam dosyć dobrze obczajone co robić w trakcie imprez organizowanych w gurudwarze, ale nie bardzo wiem co robić poza nią.

Mówiono mi kiedyś o sikhijskiej porannej modlitwie wykonywanej samodzielnie; wiem też o istnieniu sikhijskiego różańca, choć nie wiem jak go używać.

I to właściwie tyle. Tyle nauczyłem się przez ponad rok regularnego uczęszczania do gurudwary, i przez moje duchowe podróże: Pomagaj w świątyni, uczęszczaj na obiady, a Bóg zdecyduje za ciebie czy osiągniesz nirwanę.

Nie wiem jak zostając zaawansowanym sikhem mógłbym pomagać innym:

  • Mógłbym być kucharzem?
  • Mógłbym modlić się o innych?
  • Mógłbym nauczyć się programowania stron internetowych, i prowadzić jakąś stronę po angielsku z informacjami o sikhizmie?

W buddyzmie od samego początku spotykałem się z informacjami o tym do czego to wszystko prowadzi: Do pomagania innym po osiągnięciu stanu Buddy, który daje większe możliwości pomagania niż zwyczajne zostanie dobrym programistą.

Tak więc, po zostaniu buddystą, i po ponad roku intensywnej nauki, głównie z YouTube, przestałem utożsamiać się z sikhizmem.

Moje YouTube

Przez wiele lat chciałem być wieloreligijny. Interesowało mnie pogaństwo, sikhizm, kwakryzm – nawet judaizm. Prowadziłem wtedy anglojęzycznego Bloga Fun Religions.

Po kilku latach od jego zamknięcia nakręciłem epilog zwany po angielsku “The afrermath of »Fun Religions«”:

Nakręciłem też, tym razem po polsku, swoją codzienną praktykę, nie wyłączając praktyki Czenrezika.

Inna zmiana wierzeń

Przestałem wierzyć w to, że Ziemia jest płaska.

Obejrzałem film Płaskoziemcy. Podaje on dwa doskonałe dowody na to, że Ziemia jest okrągła.

Mam także inne przemyślenia: Model płaskiej Ziemi tłumaczy trochę, dlaczego jest noc i dzień, ale dzień – według tego modelu – jest w trochę innych miejscach niż w tym samym czasie według modelu Ziemi okrągłej.

Niby mało znacząca zmiana, i bez związku z głównym tematem tego artykułu. Dotyczy on jednak ogólnie – moich wierzeń i ich zmian.

Uważam to właśnie za dużą zmianę, ponieważ wierzyłem wiele lat, że Ziemia jest okrągła – i napisałem na ten temat kilka artykułów w moim poprzednim blogu.

W co nadal wierzę

Wierzę w istnienie jednorożców!

Jednorożec – po łacinie Rhinoceros unicornis – po polsku nosorożec indyjski lub nosorożec pancerny – mieszka według Wikipedii w Indiach.

Widziałem zdjęcia jednorożców – które nie wyglądają na podrabiane – widziałem nawet chyba coś podobnego w zoo!

Artykuł w Empiku mówi:

Jednorożce w popkulturze zajmują miejsce szczególne, jednak ich historia sięga daleko w głąb naszej cywilizacji. Magiczne, dostojne i bardzo tajemnicze, przywędrowały do masowej wyobraźni prosto z mitów, podań i legend. I chociaż współcześni uczeni, nie mogąc przypisać jednorożca do systematyki świata ożywionego, umieścili go w sferze fantastyki - obok smoków, bazyliszków i centaurów - to jeszcze w średniowieczu nikt nie miał wątpliwości co do istnienia stworzenia przypominającego konia o białej sierści z rogiem na środku łba.

(Mi jednak jednorożec bardziej przypomina hipopotama niż konia).

Czyżbym wierzył w istnienie jednorożców tylko z powodu mojej choroby psychicznej?

Podsumowanie

Podzieliłem się z czytelnikami moimi wierzeniami i historią ich zmian.

W tym wierzeniem bardziej niezwykłym – że jednorożce istnieją naprawdę!

Szkoda mi porzucać tak wiele fajnych religii, a jednak nie znalazłem w nich tego czego obecnie poszukuję – informacji o tym jak poprzez swój rozwój duchowy osiągnąć wysoki poziom kompetencji w danej religii, i przez to pomagać innym.

Zmieniło się założenie obecnego bloga. W tej chwili w prawym dolnym rogu wyświetla się jego motto – “Każdy może założyć własną religię”. Tracę już zainteresowanie zakładaniem nowych religii.

Guru Nanak – mój idol – założył wprawdzie fajną religię i naprawdę lubiłem w niej spędzać czas; nie znalazłem tam natomiast informacji jak prowadzić własny rozwój.

Teraz szukam w religii nauk, które pomogą mi uśmierzyć cierpienie, i pomagać innym.

Chodzi mi także o to, żeby religia była aktywna na YouTube i publikowała informacje w języku polskim.

Takie rzeczy znalazłem w buddyzmie. Traktuję teraz buddyzm poważnie i mam w związku z nim już kilka ślubowań.